Serwis o zwierzętach Pupileo.pl

Reklama

Koty   Psy Ogłoszenia Pupileo.pl

Reklama

Strona 27 z 99 PierwszyPierwszy ... 1622252627282932385878 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki 391 do 405 z 1483
  1. #391
    Master Miłośnik Zwierząt zidane's Avatar
    Zapisany
    Mar 2007
    Posty
    5 503

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Na adopcję dziecka, czeka się przez lata (różnie 5-10 lat- nie wcześniej). Trzeba przejść odpowiednie badania i spełniać określone warunki.

    Ktoś, kto nie jest w stanie sam sobie, zapewnić stałego dachu nad głową, nie otrzyma do adopcji dziecka.

    Z tego powodu, że jest odbierany jako osoba NIEODPOWIEDZIALNA i niedojrzała.

    Odnośnie kredytów.
    Kasiu, ktoś kto ma dom w kredycie, nie ma domu w ogóle. Ma tylko prawo korzystania z własności banku. Właścicielem domu staje się dopiero po spłacie kredytu.
    Qui bono?

  2. #392

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Cytat Napisane przez Quel'Thalas Zobacz post
    Zastanów się, co Ty piszesz.
    No chyba,że masz własną firmę, która nigdy (choć "nigdy nie mów nigdy") nie splajtuje.
    Dziś się ma stałą pracę, jutro nie.Dziś masz dach na głową, jutro nie, bo np. dom masz kupiony w kredycie, tracisz pracę i nie masz za co rat płacić.
    Bo mieszkasz w domu męża/narzeczonego, z którym się rozstajesz...przykładów można mnożyć....
    ...."nigdy nie mów nigdy"...bo jutro Ciebie może coś takiego spotkać...możesz z dnia na dzień stanąć pod ścianą i nie widzieć niczego...mozesz z dnia na dzień zostać bez środków na cokolwiek...
    czego oczywiście nikomu nie życzę....

    A co ma do tego hodowla to nie wiem...Bo Madeo póki co hodowli nie miała.

    P.S.Pierwsze słyszę,żeby przy adopcji doga wymagany był akt notarialny dotyczący własności nieruchomości mieszkalnej...
    Nigdy nie traci się pracy z dnia na dzień, zawsze jest okres wypowiedzenia, w którym można szukać kolejnej posady. Niekoniecznie spełniającej nasze ambicje zawodowe, ale pozwalającej się utrzymać i proszę mi nie wmawiać, ze w Polsce jest wysokie bezrobocie, ponieważ kto chce pracować (nie mylić ze spełniać się zawodowo) to zawsze coś znajdzie.
    Co do polegania na narzeczonym/mężu/rodzicach itp. to dla mnie wielkie nieporozumienie, ponieważ wtedy się całkowicie uzależniamy od danej osoby bądź danych osób i tak naprawdę nie jesteśmy samodzielni, więc nie powinniśmy mieć zwierząt na które nas (osobiście) nie stać.
    Ale za to ww. układ jest wygodny, ponieważ zawsze winę można zrzucić na kogoś innego i robić z siebie biedną ofiarę.
    "A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."

  3. #393

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Cytat Napisane przez Alla Chrzanowska Zobacz post
    A może powinno być? A może wreszcie trzeba głośno powiedzieć, że dog nie jest psem dla każdego??? Utrzymanie pieska o wadze 5 kg a psa o wadze 95 kg znacznie się różni. A może dziecko oddać do adopcji?
    Dog jest dla każdego kto myśli.

    W USA przy adopcji Rota (przynajmniej niektóre rescue&rehoming) na dzień dobry (doga to nie wiem akurat ale to wg mnie mała różnica).
    a) stała praca
    b) stałe mieszkanie
    c) umowę podpisuje się w obecności całej rodziny.
    d) piszesz oświadczenie o niekaralności z paragrafów istotnych dla bycia opiekunem (przestępstwa przeciw zwierzakom, jakieś takie inne popularne). To jest zazwyczaj sprawdzane.
    Oczywiście wiek 18 lat.

    Co w tym dziwnego?
    Mastify Angielskie mają ostrzej (szkic chaty w której mieszkasz, gdzie MA będzie mieszkał (w chacie w środku naturalnie, nie wolno go wyganiać z najczęściej zajmowanego pomieszczenia/pomieszczeń ani grodzić takiego) i profil rodziny.

  4. #394
    Super Gold Miłośnik Zwierząt Quel'Thalas's Avatar
    Zapisany
    Oct 2005
    Posty
    6 138

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Cytat Napisane przez Zidane
    Kasiu, ktoś kto ma dom w kredycie, nie ma domu w ogóle. Ma tylko prawo korzystania z własności banku. Właścicielem domu staje się dopiero po spłacie kredytu.
    Oczywiście.Napisałam w kontekście utraty "dachu nad głową".Skrótem.

    Cytat Napisane przez Alla Chrzanowska Zobacz post
    A może dziecko oddać do adopcji?
    Nie można traktować jednakowo psa i dziecka w kontekście oddawania.Różnica chyba jest oczywista.
    --------------------------------------------------------------------------------
    W ogóle dziwna dyskusja się robi.

    Piasia miała rację "kolejny sajgon".
    Zaraz będzie pranie brudów, prywatnych spraw...Zaraz sępy się zlecą, zauważając w tej wymianie zdań okazję do załatwiania prywatnych zadrażnień bądź celem wysołania "kolejnej jazdy molosowej"..
    .............
    Tak, czy inaczej ja współczuję Madeo i mam nadzieję,że znajdzie dla psa dobry dom, dom na stałe i do końca.
    I niekoniecznie przez allegro...

  5. #395

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Katarzyno sama prowokujesz "sępy" udając niewinną, bezbronną ofiarę.
    Może wypadałoby więc temat zakończyć i odejść z twarzą?
    "A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."

  6. #396
    Super Miłośnik Zwierząt sylwia4's Avatar
    Zapisany
    Nov 2003
    Posty
    1 003

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    [quote=Alla Chrzanowska;775566] A może dziecko oddać do adopcji?


    Allu czy ty masz dzieci? Jak można tak napisać.. Z różnych powodów ludzie oddają dogi ale nigdy nawet pod wpływem emocji nikt komuś tak nie napisał...chyba masz jakąś trałem po nauczaniu dzieci ?

  7. #397
    Master Miłośnik Zwierząt zidane's Avatar
    Zapisany
    Mar 2007
    Posty
    5 503

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Ja nie chce oceniać Madeo, bo nie mam do tego prawa. W ogóle nie znam osoby .
    Niemniej, skoro przy okazji rozmawiamy o adopcji (nie o adopcji dogów, by była jasność) warto chyba wspomnieć o zasadach i wymaganiach, jakie się stosuje przy różnych adopcjach. Być może taka rozmowa, o sprawdzonych systemach adopcyjnych, pomoże osobom podejmującym tak trudne decyzje, w znalezieniu odpowiednich dla nich "narzędzi".
    Qui bono?

  8. #398

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Cytat Napisane przez Quel'Thalas Zobacz post
    A co ma do tego hodowla to nie wiem...Bo Madeo póki co hodowli nie miała.
    Ktoś jej tego Doga sprzedał przecież, prawda. Nie było pytania gdzie mieszka, czy jest winda itp?
    Czy też z kurzu i brudu się wylęgł?
    Cytat Napisane przez Quel'Thalas Zobacz post
    P.S.Pierwsze słyszę,żeby przy adopcji doga wymagany był akt notarialny dotyczący własności nieruchomości mieszkalnej...
    To co zrobię z psem jak się komuś nie spodoba?
    Z własnej chaty nawet w bloku nie wywalą z psem bo jak?
    A jak wywalą (chyba się nie da) to opchnę ruderę i mam na manewry.
    A tak z wynajętej to co - wyjazd i to już i to grzecznie (ktoś tu już o takim przypadku pisał).

  9. #399

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    [quote=sylwia4;775601]
    Cytat Napisane przez Alla Chrzanowska Zobacz post
    A może dziecko oddać do adopcji?


    Allu czy ty masz dzieci? Jak można tak napisać.. Z różnych powodów ludzie oddają dogi ale nigdy nawet pod wpływem emocji nikt komuś tak nie napisał...chyba masz jakąś trałem po nauczaniu dzieci ?
    Sylwia, wyrwalaś moje zdanie z kontekstu, a to nieładnie. A Ty masz dzieci?
    Tak, mam dzieci. A na czym polega różnica w oddaniu do adopcji dziecka, które powołaliśmy na świat i psa, którego wzięliśmy i podjęliśmy się opieki nad nim na całe jego życie? Bo co? Bo pies to pies, a dziecko to nasze geny?

    Quel Thalas piszesz: Nie można traktować jednakowo psa i dziecka w kontekście oddawania.Różnica chyba jest oczywista.

    Pytam: dlaczego nie można? Wyjasnij mi głupiej tą oczywistą różnicę. Czy gdzieś jest taki przepis? A jeśli ja tak traktuję, czyli dzieci i psy jednakowo to, co na Sybir mnie ześlesz?
    Ludzkie dzieci w nasyzm kraju z glodu na ulicy nie zdechychają, a psy tak. Ludzkie dzieci jeśli idą do adopcji, to nie tak łatwo się ich pozbyć, ludzkie dzieci jeśli zostaną "uśpione" to jest dochodzenie, a psy, no cóż, mowi się, że był agresywny i po balu, nikt za to nie idzie do więzienia.

    Dla wśibskich i ciekawskich, którzy przywiązali się do mego dawno już niewykonywanego zawodu: aż 75% moich byłych, dorosłych już dziś, uczniów ma psy
    Philip Paul, Tomas Torgal i Ala
    I te co wciąż żyją w moim sercu - Ralf, Sasza (Din Dexter), Misza Murat, Alija

    Rodziłam się na nowo, gdy do mego domu przychodziły.
    I umierałam z nimi, gdy na Tamtą Stronę odchodziły.
    Tyle razy życie przeżyję,
    ile psich serc obok mego bije.

  10. #400
    Master Miłośnik Zwierząt zidane's Avatar
    Zapisany
    Mar 2007
    Posty
    5 503

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Cytat Napisane przez _JS_ Zobacz post
    Dog jest dla każdego kto myśli.

    W USA przy adopcji Rota (przynajmniej niektóre rescue&rehoming) na dzień dobry (doga to nie wiem akurat ale to wg mnie mała różnica).
    a) stała praca
    b) stałe mieszkanie
    c) umowę podpisuje się w obecności całej rodziny.
    d) piszesz oświadczenie o niekaralności z paragrafów istotnych dla bycia opiekunem (przestępstwa przeciw zwierzakom, jakieś takie inne popularne). To jest zazwyczaj sprawdzane.
    Oczywiście wiek 18 lat.

    Co w tym dziwnego?
    Mastify Angielskie mają ostrzej (szkic chaty w której mieszkasz, gdzie MA będzie mieszkał (w chacie w środku naturalnie, nie wolno go wyganiać z najczęściej zajmowanego pomieszczenia/pomieszczeń ani grodzić takiego) i profil rodziny.
    Wg mnie takie warunki powinny być podstawą każdej adopcji.Nie od dziś wiadomo, że do adopcji trafiają osoby, zwierzęta po przejściach.

    Wymagające więc szczególnej opieki i zainteresowania.

    Zaangażowania w opiekę (nad potrzebującą intensywnej opieki istotą) na pewno nie da osoba, która sama posiada własne problemy, lub (nie daj boże ) osoba, która posiada problemy sama z sobą.

    Polskie warunki są jednak zgoła inne, niż warunki życia ludzi np. w USA. Niestety... to faktycznie "byt określa naszą świadomość".

    Wydaje mi się, że osobom zajmującym się adopcjami, zwierząt w naszym kraju i tak jest wystarczająco trudno, znaleźć DOM dla zwierzaka. Stawianie więc dodatkowych warunków...jest w tej sytuacji,w tych realiach.... hmmmmm....

    Po prostu. Mamy w kraju nadprodukcję szczeniąt.


    ... i dopóki posiadanie psa nie będzie przywilejem, Burki będą wisieć na łańcuchach.
    Qui bono?

  11. #401
    Master Miłośnik Zwierząt zidane's Avatar
    Zapisany
    Mar 2007
    Posty
    5 503

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Dog jest psem, który potrafi przez swoją wielkość sprawić kłopoty.
    Np. z powodu sąsiadów, którzy niekoniecznie mogą akceptować wielkopsa.

    Zasada jest jednak prosta: masz własne mieszkanie ( dom) i trzymasz się ogólnie panujących zasad społecznych, to mówisz upierdliwemu sąsiadowi-"tam są drzwi".
    Mieszkasz na "cudzym", to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że to osobie z psem, te drzwi zostaną pokazane.

    Edit:dubelek
    Qui bono?

  12. #402
    Super Miłośnik Zwierząt sylwia4's Avatar
    Zapisany
    Nov 2003
    Posty
    1 003

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    [quote=Alla Chrzanowska;775610]
    Cytat Napisane przez sylwia4 Zobacz post
    Sylwia, wyrwalaś moje zdanie z kontekstu, a to nieładnie. A Ty masz dzieci?
    Tak, mam dzieci. A na czym polega różnica w oddaniu do adopcji dziecka, które powołaliśmy na świat i psa, którego wzięliśmy i podjęliśmy się opieki nad nim na całe jego życie? Bo co? Bo pies to pies, a dziecko to nasze geny?
    Allu bardzo mi przykro ale w temacie dzieci się nie dogadamy... a dla czego ma oddać dziecko do adopcji ? O wiele więcej jest fundacji pomocy rodzinom, samotnym matkom lub osobom w trudnej sytuacji..i na ogół ktoś poda pomocną rękę - rodzina, przyjaciele...i nie są zobowiązani dokładać się do psa, to ich wybór... Allu dlaczego w takim razie nie zaproponowałaś innego rozwiązania? Nie raz życie piszę nam fatalny scenariusz... i co wtedy ..można prosić dobrych ludzi o karmę i pewnie każdy się złoży...tylko każdy ma swoje problemy i za tydzień już nikt nie pomyśli o Madeo i o dożku, który może nie mieć co zjeść...

  13. #403

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    Cytat Napisane przez zidane Zobacz post
    Wg mnie takie warunki powinny być podstawą każdej adopcji.Nie od dziś wiadomo, że do adopcji trafiają osoby, zwierzęta po przejściach.
    Niekoniecznie i nie wszystkie.
    Ale mi chodzi o coś innego. Musi być platforma wymagań wspólna dla kupna, adopcji i podobnie. Racjonalna platforma.
    Jak wymagania to sensowe.
    Cytat Napisane przez zidane Zobacz post
    Polskie warunki są jednak zgoła inne, niż warunki życia ludzi np. w USA. Niestety... to faktycznie "byt określa naszą świadomość".
    Dyskusyjne w tym aspekcie. Znaczy się warunki, byt to może (mi się akurat trochę inne społeczeństwa podobają niż USA ale to inny temat).
    Mówimy o warunkach - mogą być podobne tym zakresie zagadnień.
    Kwestia chęci. Ponoć większość hodowców deklaruje że to z miłości do rasy, dokłada do hodowli itp. Tak przeczytać można przynajmniej, prawda? To co - nie można nawet umowy zrobić?
    Cytat Napisane przez zidane Zobacz post
    Wydaje mi się, że osobom zajmującym się adopcjami zwierząt i tak wystarczająco trudno jest znaleźć DOM dla zwierzaka. Stawianie więc dodatkowych warunków...jest w tej sytuacji, hmmmmm....

    Po prostu. Mamy w kraju nadprodukcję szczeniąt
    Bo Dogi biorą się z kurzu i brudu?

    W żadnym sensownym kraju nikt nie zabroni zrobienia hodowli (i ja jestem za bezwzględnie - co to za dyktat speców od wystaw i ZK) ale musisz mieć warunki. Konkretne. Własny teren, odpowiednie wyżywienie, rejestrujesz firmę, płacisz podatki. Sprawdza się zdrowie szczeniąt, masz mieć opiekę weterynaryjną, książeczki zdrowia, tatuaże. Jest rejestracja. Sprzedajesz z umową i to
    sensowną, z prawnym aspektem dla OBU STRON. Stosuje się rodowody jako mechanizmy określania dziedziczenia cech a nie dziedziczenie szpanu. Rozwija się cechy psów roboczych (przykładowo Newfundland to ma pływać a nie wyglądać na lalkę, Bernaś nie zdyszec się ze mna na sankach, znaleść mnie w lasku po porządnym tropieniu, rasy poza roboczymi zostawiam ZK). Żadnych targowisk i podobnie. Są kary za naruszenia, też sensowne i w razie potrzeby konkretne. Opiekun ma prawa do zwierzaka, też konkretne.
    Cytat Napisane przez zidane Zobacz post
    ... i dopóki posiadanie psa nie będzie przywilejem, Burki będą wisieć na łańcuchach.
    Niech będzie że przywilej ale zdefiniowany sensownie.

  14. #404
    Master Miłośnik Zwierząt zidane's Avatar
    Zapisany
    Mar 2007
    Posty
    5 503

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    [quote=sylwia4;775616]
    Cytat Napisane przez sylwia4 Zobacz post

    (...)tylko każdy ma swoje problemy i za tydzień już nikt nie pomyśli o Madeo i o dożku, który może nie mieć co zjeść...
    bo ... nie przesadzajmy ... z tego co widzę na zdjeciach Madeo to młoda, bardzo ładna kobieta...to co jej chyba najbardziej potrzebne w takiej sytuacji, to serdeczne wsparcie i ostry kop w ten zgrabny tyłek
    by dziewczyna wzięła się jak najszybciej w garść zakasała rękawy i nadal walczyła o swoje szczęście i spełnienie swoich marzeń
    Qui bono?

  15. #405
    Super Miłośnik Zwierząt sylwia4's Avatar
    Zapisany
    Nov 2003
    Posty
    1 003

    Domyślnie Odp: NASZE DOGI i MY- ich właściciele ;-)

    [quote=zidane;775622]
    Cytat Napisane przez sylwia4 Zobacz post
    bo ... nie przesadzajmy ... z tego co widzę na zdjeciach Madeo to młoda, bardzo ładna kobieta...to co jej chyba najbardziej potrzebne w takiej sytuacji, to serdeczne wsparcie i ostry kop w ten zgrabny tyłek
    by się dziewczyna jak najszybciej wzieła w garść zakasała rękawy i nadal walczyła o swoje szczęście i spełnienie swoich marzeń
    Ok..ty dajesz kopa a ja serdeczne wsparcie ..

 

 

Podobne wątki

  1. Czym karmimy nasze dogi...
    Autor mx31 na forum Dog Niemiecki
    Odpowiedzi: 3719
    Ostatni Post / Autor: 10-08-14, 07:23
  2. W obiektywie kamery - nasze dogi na filmach
    Autor SplendoriaV-Iwona na forum Galeria Dogów Niemieckich
    Odpowiedzi: 234
    Ostatni Post / Autor: 26-11-13, 19:36
  3. Reakcje ludzi na nasze dogi :)
    Autor Żółtek na forum Dog Niemiecki
    Odpowiedzi: 2152
    Ostatni Post / Autor: 12-02-13, 19:15
  4. Czar naszych wspomnień, czyli jak wyglądały nasze dogi
    Autor lena1006 na forum Galeria Dogów Niemieckich
    Odpowiedzi: 154
    Ostatni Post / Autor: 08-02-13, 15:29
  5. Nasze i nie tylko nasze Fajne Dzieciaki :)
    Autor saida na forum Off Topic Molosowy - Inne Tematy i Dyskusje
    Odpowiedzi: 70
    Ostatni Post / Autor: 18-12-05, 15:49

Zasady Postowania

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:09. Copyright © wszelkie prawa zastrzeżone 2014 Pupileo.pl | Mazeguy Smilies | Nasze działy to psy, koty, konie, gryzonie, króliki, ptaki, ryby, akwarystyka, płazy, gady. | theme CompleteVB